Do sklepu wbiega facet i pyta sprzedawcy:
- Jest cukier w kostkach?
- Nie ma! - Odpowiada sprzedawca
- A jakaś inna, tania bombonierka dla teściowej?
Facet biegnie za babą i wali ją dechą po głowie. Inny gość, który to widział mówi do niego:
- Co ty robisz?
- To moja teściowa!
- No to kantem ją, kantem!!!
Fąfara do kolegi:
- Moja rodzina przeżyła ostatnio katastrofę kolejową.
- Co się stało?
- Teściowa przyjechała do nas pociągiem.
Telegram z Kalifornii:
- Teściowa nie żyje. Pogrzebać czy skremować zwłoki?
Odpowiedź z Londynu:
- Jedno i drugie, lepiej nie ryzykować.
Co to jest: 30 żabek i ropucha?
- Teściowa wiesza firanki.