Kierownik pyta swojego pracownika:
- Kowalski, czy lubi pan spocone dziewczyny?
- No, nie bardzo.
- A ciepłą wódkę?
- Też nie.
- To po jaką cholerę chce pan urlop w lipcu?
Szef przyłapuje spiącego przy biurku pracownika, więc krzyczy na niego:
- Spac to pan moze w domu a nie w pracy!!!
- Dziekuje szefie- zawsze wiedzialem, ze z pana porzadny czlowiek, juz ide do domu skoro pan nalega.
- Ale nasz dyrektor jest wściekły! Mówią że zwolni pół zakładu.
- Spokojnie, nas to nie dotyczy. Pokłócił się z żoną, więc zwalnia jej krewnych.